Stanislaw Porczyk
specjalista psychiatra

Przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne PMDD

Tylko około 5 % kobiet nie odczuwa w okresie ostatniego tygodnia przed miesiączką żadnych objawów. U pozostałych występują w tym czasie różne zmiany lub dolegliwości cielesne i psychiczne. Mianownictwo jest chwiejne. Często używa się pojęcia zespołu napięcia przedmiesiączkowego (PMS – premenstrual syndrom), który zasadniczo można uważać za stan fizjologiczny, choć natężenie objawów może być dokuczliwe. W każdym razie pojęcie to (PSM) nie znajduje się we współczesnych klasyfikacjach zaburzeń i chorób. Za właściwe zaburzenie uważa się natomiast jedynie stany z dramatycznie nasilonymi objawami, wiążące się z istotnymi zakłóceniami funkcjonowania w rodzinie lub w pracy. Mówi się wtedy o tzw. przedmiesiączkowym zaburzeniu dysforycznym (PMDD – premenstrual dysphoric disorder), które jest oficjalną medyczną kategorią diagnostyczną.

Granice między PMDD a normalnymi, cyklicznymi zmianami funkcjonowania organizmu związanymi z okresem przedmiesiączkowym są trudne do ścisłego określenia. Mamy tu bowiem w rzeczywistości do czynienia z pewnym kontinuum rozciągającym się od łagodnych zmian fizjologicznych, przez wyraźnie widoczne i czasem sprawiające kłopoty, określane ogólnie jako PMS, aż do ekstremalnego krańca - przedmiesiączkowego zaburzenia dysforycznego czyli PMDD - stanu o charakterze chorobowym.

Jak wiele kobiet cierpi na PMS i PMDD?

Podawana w literaturze częstość PMS z dokuczliwymi objawami zawiera się między 20 a 40%. Jednak wyraźne zaburzenie czyli PMDD dotyczy tylko 3-8% kobiet. Za wiek charakterystyczny dla ciężkich zaburzeń uważa się trzecią i czwartą dekadę życia. Ze względu na poważny charakter objawów oraz częstość występowania, przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne słusznie jest uważane za istotny problem zdrowotny i społeczny.

Objawy PMDD

Najczęstszym objawem jest drażliwość, psychiczne napięcie i pogorszenie nastroju. Objawy występują wyłącznie w fazie lutealnej, przynajmniej na tydzień przed miesiączką i ustępują do kilkunastu godzin od jej pojawienia się. Zmienność nastrojów i gniewliwość może prowadzić do trudnych dla otoczenia zachowań i wiązać się z poczuciem mniejszej kontroli nad swoimi emocjami i reakcjami. Depresyjne myślenie może przejawiać się rozważaniami o braku własnej wartości, bezsensie życia, towarzyszyć temu może lęk i większa wrażliwość na odrzucenie i życiowe niepowodzenia. W tych dniach mogą zmniejszyć się zainteresowania, występować trudności w koncentracji i z pamięcią, odczuwana jest męczliwość i nadmierna senność. Apetyt może wzrosnąć lub, rzadziej, obniżyć się. Natężenie objawów, zwłaszcza tak charakterystycznego dla PMDD psychicznego napięcia, „chandry” i poczucia bezwartościowości własnej i świata, może być bardzo silne i może być powodem niezdolności do pracy i sprostania zadaniom domowym. Obraz zaburzenia i jego skutki bardzo przypominają więc stan osoby z ostrą depresją. Natomiast objawami dość charakterystycznymi dla osób z PMDD, nie występującymi zaś w depresji, są: tkliwość i obrzmienie piersi, obrzęki, zwłaszcza kostek, stóp i palców.

Przyczyny PMDD – teorie psychospołeczne i kognitywne

Formułowane wyjaśnienia etiologii PMDD o charakterze psychosocjalnym i socjokulturowym nie są zadowalające. Choćby psychoanalityczne tłumaczenia fenomenu PMDD wewnętrznym konfliktem między pragnieniem utrzymania „bezdzietnej kobiecości” a chęcią macierzyństwa wyraźnie należą do historii. Inne jak np. wywodzące się z nurtu psychologii kognitywnej próby wyjaśnienia objawów i zachowań PMDD jako skutku niechęci do objawów miesiączki i specyficznego stylu myślenia także nie zadowalają.

Psychologiczne sposoby wyjaśniania zespołu PMDD, choć mogą rzucać pewne światło na sytuację kobiety cierpiącej na to zaburzenie, mają zasadniczą wadę. Zazwyczaj abstrahują, w sposób typowy dla podstawowego paradygmatu leżących u ich podłoża teorii, od znaczenia mechanizmów ciała i jego biologii. Wiele natomiast wskazuje dziś na to, że właśnie ujęcia biologiczne mogą rzucić najwięcej światła na to zaburzenie.

Biologia PMDD

Nie potwierdzono wysuwanego przypuszczenia, że PMDD związany jest z występowaniem w organizmie kobiety nieprawidłowych stężeń hormonów biorących udział w regulacji cyklu miesięcznego (estrogenów i progesteronu). Uważa się, że przyczyną jest raczej to, że kobiety z PMDD wykazują szczególną, nieprawidłową wrażliwość na normalne poziomy tych hormonów. Wrażliwość ta, jak ostatnio powszechnie się przyjmuje, wiąże się z odmiennym działaniem układu serotoninergicznego w mózgu. Układu, który odgrywa też fundamentalną rolę w regulacji nastroju, napędu, lęku - pewności siebie, drażliwości, tendencji agresywnych, a także snu i koncentracji. Osłabiona funkcja tego układu, z niedoborem kluczowego neuroprzekaźnika – serotoniny, może tłumaczyć większość objawów PMDD. Pewną rolę może też odgrywać osłabienie działania układu kwasu gammaaminomasłowego (GABA). Układ ten ma charakter uniwersalnego wewnątrzmózgowego układu hamującego. Ponadto jest on prawdopodobnie funkcjonalnie ściśle związany z progesteronem i niektórymi jego metabolitami.

Stwierdzono ponadto znaczenie czynnika genetycznego. Wskazują na to badania mówiące o dwukrotnie częstszym współwystępowaniu PMDD u bliźniąt jednojajowych niż dwujajowych. Także występowanie PMDD u matki wiąże się z wyraźnie częstszym występowaniem tego zaburzenia u córki.

Stanisław Porczyk


Przeczytaj także:

Czy przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne (PMDD) jest depresją?
Copyright © 2010 Stanislaw Porczyk, Warszawa